|
W nowoczesnym silniku z wielopunktowym wtryskiem benzyny sterowanie ilością wtryskiwanego paliwa oraz dokładne wyznaczenie początku otwarcia wtryskiwacza, w zależności od fazy otwarcia zaworu ssącego, następuje oddzielnie dla każdego cylindra. Obecnie produkowane samochody zasilane są takim sekwencyjnym wtryskiem oraz wyposażone w oceniający na bieżąco proces przygotowania i spalania mieszanki paliwowej – system diagnostyki pokładowej EOBD. Przy adaptacji na zasilanie gazem auta te wymagają urządzeń działających na podobnej zasadzie. Sekwencyjny wtrysk gazu jest urządzeniem najlepiej nadającym się do zasilania, bowiem podanie go do silnika odbywa się przez elektrycznie sterowane wtryskiwacze, zamontowane w pobliżu wtryskiwaczy benzyny, a dawka gazu jest ustalana na podstawie sygnału, pobranego z wtryskiwacza benzyny oddzielnie dla każdego cylindra. Takie rozwiązanie zapewnia osiągi eksploatacyjne (przyspieszenie, dynamika, prędkość maksymalna) prawie takie same jak przy zasilaniu benzyną oraz kompatybilność z EOBD i z pełną diagnostyką pojazdu. Dzięki ECU następuje samoczynne przejście na zasilanie gazem po nagrzaniu silnika i automatyczny powrót na benzynę w przypadku wyczerpania się propanu-butanu. Na przełączniku wyświetla się poziom zawartości butli. Ten typ instalacji, szczególnie powinno się montować w samochodach wyposażonych w: OBD i EOBD, kolektory ssące o zmiennej geometrii lub wykonane z tworzyw sztucznych, silniki o dużej pojemności i mocy, a także w autach, gdzie tradycyjne urządzenia nie funkcjonują prawidłowo. Nie można ich tylko montować w silnikach Wankla oraz w silnikach z zasilaniem GDI, FSI JTS itp. Ten wyższy wydatek zwraca się już po 10 miesiącach eksploatacji, jeśli miesięczny przebieg pojazdu jest zbliżony do 10 tys. km. Zobacz także:
|